Zwierzenia młodego fotografa
Konkurencja dla fotografii w Bydgoszczy jest bardzo spora, ale ja daję sobie jakoś radę. Zaczęłam tworzyć zdjęcia jeszcze w w latach mojej młodości, gdy z dna szafy odkopałam bardzo stary, sporo ważący aparat na dawną kliszę, marki Nikon. Na dzień dobry była to tylko świetna przerwa od codzienności, metodą prób i błędów uwidaczniałam swój styl, jednak z czasem spróbowałam kolekcjonować swoje kadry, układać je w układy i pokazywać moim ukochanym. W liceum doczekałam się serii przedstawień moich zdjęć, co prawda widniały one na bibliotece albo na głównym korytarzu, ale zawsze mnie to radowało. To przyczyniło sie do tego, że koleżanki i koledzy z grupy umawiali się ze mną na zdjęcia – robiliśmy zdjęcia portretowe, fotografie w teatrze, ze zdjęć zbieraliśmy całe zabawne historie… Na uczelni zarobiłam na swój nowy sprzęt, tym razem już najnowszą cyfrówkę i spróbowałam zostać – profesjonalny fotografia ślubna bydgoszcz! Nadal próbuję się jeszcze sporo wyuczyć. Pieniądze, które dostaję na sesjach zdjęciowych przeznaczam na zakup nowych dodatków i dalszy rozwój. I wogóle nie przestaje mnie to bawić.
Tags: fotograf bydgoszcz fotografia sesje zdjęcia klisza